Co sie stało z falownikiem?

dodano: 17 stycznia 2011 | autor: @Dorotka

Skontaktował się ze mną  klient, który kupił falownik E-1000. Falownik pochodził jeden dzień i niestety „odmówił współpracy.”

Na wyświetlaczu pojawia się informacja o błędzie OC, co w dokumentacji jest opisane jako przeciążenie, po sprawdzeniu wszystkich silników i okablowania nic się nie zmieniło. Testowo odłączone zostały wszystkie kable z falownika oraz przeszedłem na sterowanie ręczne. Falownik załącza się normalnie, ale po wciśnięciu przycisku „RUN” wyskakuje błąd OC chociaż nic nie jest podłączone pod wyjścia.

Opis uszkodzenia i przyczyny:

Stwierdzono uszkodzenie tranzystorów wyjściowych (moduł IGBT) oraz uszkodzenie diod zwrotnych.Przyczyną uszkodzenia było zwarcie po stronie wtórnej przemiennika. Nastąpiło to prawdopodobnie na skutek przyłączania silnika (silników) do pracującego falownika. Jest to niedopuszczalne ze względu na występowanie bardzo dużych udarów prądowych i przepięć, które powodują uszkodzenie struktury półprzewodnikowej IGBT. Silnik (silniki) muszą być połączone z falownikiem trwale, bez pośrednictwa jakichkolwiek łączników i dopiero wtedy można załączyć falownik i sterować zestawem falownik-silnik.

Widzicie zatem sami, że czasami może warto trochę więcej czasu poświęcić, żeby urządzenie odpowiednio podłączyć niż później żałować. Oczywiście nie piszę tego, aby Was wystraszyć przed zakupem falownika, ale po to, aby Was uczulić przed nieuważnym łączeniem tych urządzeń. Pamiętajcie – to tylko przedmioty martwe 😉

1 Komentarz:
  • ~Staszek
    17-01-2011 12:40

    Widzę, że podchodzi Pani uczciwie do sprawy. Nie pisze tylko o zaletach produktów, no ale też i o ich wadach, a to się ceni. Prawdą jest, że czasami użytkownicy chcę być za szybcy, ale też i dzisiejsze urządzenia nie są już takie jak kilkadziesiąt lat temu